Nasza Historia
GAYA zaczęła się od prostego pytania: czy codzienne wybory mogą być mądrzejsze?
Za tabletkami refill stoi osobista historia: wspomnienie życia bliżej natury, obraz plaży zasypanej plastikiem i decyzja, żeby stworzyć w Polsce rozwiązanie, które realnie upraszcza codzienne sprzątanie.
Smak zwyczajnego pomidora
Pamiętam smak pomidora zerwanego prosto z krzaka.
Nie dlatego, że był wyjątkowo słodki. Dlatego, że był zwyczajny.
Dorastałam na wsi, gdzie świeże mleko, jajka od własnych kur i warzywa z przydomowego ogródka były częścią codzienności. Nie mówiło się wtedy o ekologii. Nie dzieliło się życia na „eko” i „nieeko”. Po prostu żyło się bliżej natury.
Dopiero po latach zrozumiałam, jak wielkim przywilejem było dorastanie w takim miejscu.
Później przyszła dorosłość. Praca w księgowości, miasto, biurko i ekran komputera przez osiem lub dziewięć godzin dziennie. Kolejne raporty, liczby, terminy i zamknięcia miesiąca.
Kiedy wracałam do rodzinnej miejscowości, coraz wyraźniej widziałam, jak znika świat, który pamiętałam z dzieciństwa. Gospodarstwa znikały jedno po drugim, pola ustępowały miejsca nowej zabudowie, a coraz mniej osób uprawiało własne warzywa czy hodowało zwierzęta.
Nie wydarzyło się to nagle. Świat mojego dzieciństwa po prostu zaczął cicho znikać.
Czy rozwój naprawdę musi oznaczać zostawianie czegoś wartościowego za sobą?
Wakacje, które zmieniły więcej niż kierunek podróży
Kilka lat później wyjechaliśmy na wymarzone wakacje. Turkusowa woda, biały piasek i widoki dokładnie takie jak na zdjęciach w folderach biur podróży.
Pewnego dnia zeszliśmy z głównej trasy i trafiliśmy na plażę odwiedzaną przede wszystkim przez lokalnych mieszkańców. Zobaczyliśmy zupełnie inny świat.
Wzdłuż brzegu ciągnęły się sterty plastikowych opakowań, butelek i innych odpadów. Pomiędzy nimi biegały dzieci. Ten obraz odebrał mi poczucie, że problem plastiku jest czymś odległym i abstrakcyjnym.
Nagle zrozumiałam, że nawet najpiękniejsze miejsca mają swoje drugie oblicze. Za luksusowymi hotelami i rajskimi widokami często kryje się problem, którego jako turyści nie dostrzegamy.
Wróciłam z wakacji z tysiącami zdjęć. Ale to nie zachód słońca został ze mną najdłużej. Została ze mną tamta plaża.
Odpowiedź przyszła z nieoczekiwanej strony
Kilka miesięcy później odwiedziliśmy targi w Amsterdamie. Nie szukaliśmy wtedy pomysłu na biznes. Przynajmniej jeszcze nie.
Wśród dziesiątek stoisk trafiliśmy na niepozorną tabletkę, z której po rozpuszczeniu w wodzie można było przygotować środek czystości.
„Przecież to ma sens”.
Bez przewożenia litrów wody przez pół Europy. Bez kupowania za każdym razem kolejnej plastikowej butelki. Bez niepotrzebnych odpadów.
Czy możemy stworzyć takie rozwiązanie lokalnie, w Polsce?
Tak narodziła się idea GAYA. Nie od biznesplanu ani analizy rynku. Od przekonania, że produkty, których używamy każdego dnia, mogą być po prostu mądrzejsze.
Chcieliśmy stworzyć GAYA w Polsce
Entuzjazm szybko spotkał się z rzeczywistością. Największym wyzwaniem było znalezienie producenta, który mógłby wytwarzać nasze produkty lokalnie.
Import gotowych rozwiązań byłby łatwiejszy. My jednak chcieliśmy wiedzieć, gdzie i w jaki sposób powstają nasze produkty. Chcieliśmy wspierać lokalną produkcję i pozostać wierni wartościom, od których wszystko się zaczęło.
Po drodze pojawiało się wiele wątpliwości. Czy warto inwestować pieniądze zarobione na etacie? Czy ten pomysł ma sens? Czy klienci będą gotowi zmienić swoje codzienne przyzwyczajenia?
Nie mieliśmy gwarancji sukcesu. Nadal jej nie mamy.
Mamy za to ogromną satysfakcję, że udało nam się stworzyć w Polsce produkty, które naprawdę działają. Produkty, dzięki którym jedna butelka może służyć wielokrotnie, a codzienne sprzątanie nie musi oznaczać kupowania kolejnych jednorazowych opakowań.
Wielkie zmiany zaczynają się od codziennych decyzji
Kiedy dziś wracam myślami do smaku pomidora z dzieciństwa, wiem, że nie da się zatrzymać czasu.
Nie przywrócimy gospodarstw, które zniknęły. Nie sprawimy też, że plastik z dnia na dzień zniknie z naszej planety.
Możemy jednak każdego dnia podejmować trochę lepsze decyzje. Wierzymy, że właśnie od takich decyzji zaczynają się największe zmiany.
I właśnie dlatego powstała GAYA.
Pamiętam smak pomidora zerwanego prosto z krzaka. Nie dlatego, że był wyjątkowo słodki. Dlatego, że był zwyczajny.
Zobacz, jak działa GAYA
Historia wyjaśnia, dlaczego zaczęliśmy. System refill pokazuje, jak tę ideę przekładamy na codzienne sprzątanie.